|

|
Ania F
Posty: 1
|
|
bardzo bym chciala sie tam wybrac...wiec szukam chetnych....
piszcie :)
|
|
|
|

|
Andrzej Śmigacz
Posty: 2
|
|
Hej,
też myślę o tej destynacji.
Jakimś pomysłem jest wykupienie biletu RTW z tzw. "surface" na NZ - czyli lądujesz np. w Wellington i musisz się po lądzie przemieścić do Auckland.
Zaletą RTW jest to, że lecisz np. przez Singapur - największy port lotniczy świata, co się wiąże z dużą szansą przelotu A380, potem np. Sydney, NZ, np. Samoa, LAX, UK i z powrotem do Polski.
NZ mi odpowiada bardzo, bo bardzo mi się podoba styl życia Kiwi (Nowozelandczyków), czyli olewająco, na luzie i z dużą ilością ruchu
Pozdrawiam Andrzej
|
|
|